Chłop potęgą jest i basta!

110. rocznica Wystawy Włościańskiej Miechów 1903

Tło historyczne

W 1815 r. na mocy decyzji Kongresu Wiedeńskiego z ziem zaboru rosyjskiego utworzono Królestwo Polskie. Posiadało ono własną konstytucję, sejm i samodzielne wojsko, ale pozostawało pod zwierzchnictwem rosyjskiego cara. Po powstaniu listopadowym (1831 r.) autonomia Królestwa była stopniowo ograniczana. W 1837 r. polityka caratu dążąca do likwidacji polskich odrębności m. in. w zakresie administracji, doprowadziła do utworzenia w miejsce wcześniejszych województw i obwodów Guberni Kieleckiej, w obszarze której znalazł się Miechów.

Momentem przełomowym w historii Królestwa był wybuch powstania styczniowego (1863 r.). Po klęsce powstania, niemalże wszystkie dziedziny życia społecznego objęte zostały zintensyfikowaną rusyfikacją, której najbardziej dosadnym wyrazem było wprowadzenie do szkół i urzędów języka rosyjskiego. Istotnych zmian dokonano również w dziedzinie gospodarki.

W zaborze rosyjskim najdłużej utrzymał się system folwarczno-pańszczyźniany. Wprawdzie Konstytucja Księstwa Warszawskiego z 1807 r. zniosła poddaństwo zapewniając chłopom wolność osobistą, ale nie dała im ziemi na własność. Dopiero ukaz carski z 1864 r., na mocy którego nastąpiło uwłaszczenie chłopów, spowodował znaczące zmiany w sytuacji włościan i polskiej gospodarce. Ukaz ten był efektem przemyślanej polityki włościańskiej caratu. Stanowił element represji skierowanych przeciwko polskiej szlachcie biorącej udział w powstaniu. Szlachta, oprócz konfiskowanych majątków ziemskich, pozbawiona została tym samym władzy administracyjnej wobec wsi. Reforma z 1864 r. znosiła wszelkie formy uzależnienia chłopa od dworu, ale wolność ta była pozorna. Chłopi otrzymali wprawdzie użytkowaną ziemię na własność, ale obciążoną wieczystym podatkiem gruntowym, który miał stanowić rekompensatę dla pozbawionych własności dziedziców.

Skutki uwłaszczenia przyniosły istotne zmiany w charakterze polskich gospodarstw. Rozszerzenie posiadłości włościańskiej kosztem prywatnej własności doprowadziło do wytworzenia się ogromnej ilości gospodarstw małorolnych, o areale nie przekraczającym 3 mórg ziemi1, które nie zapewniały możliwości wyżywienia rodziny. Stąd też powszechne wśród włościan stało się najmowanie się do pracy.

Karta tytułowa Elementarza do nauki czytania z 1908 r.
(zdjęcie ze zbiorów M. Prószyńskiego; www.konradproszynski.pl)

W strukturze społecznej dominowali w tym czasie chłopi oraz nieliczne, choć bogate, ziemiaństwo. Pozbawiona majątków szlachta, przenosząc się do miast, wpłynęła na formowanie się ruchu inteligenckiego, któremu kwestia poprawy egzystencji polskich chłopów nie była obojętna.

W okresie popowstańczym wśród polskiej inteligencji dużego znaczenia nabrała pozytywistyczna ideologia „pracy organicznej”, której celem było podniesienie poziomu gospodarczego i kulturalnego kraju oraz „pracy u podstaw”, ukierunkowanej na poprawę warunków życia ludu i podniesie poziomu oświaty mieszkańców polskiej wsi. Praca ta stała się równie istotna co walka zbrojna i przybrała charakter narodowowyzwoleńczy.

W kształtowanie świadomości narodowej angażowały się wybitne umysły epoki, m. in. Bolesław Prus, Stefan Żeromski, Maria Dąbrowska, Władysław Orkan czy Aleksander Świętochowski, który pisał: Dopiero wtedy, gdy obywatele [tj. ziemianie] zaczną murować fundamenta społeczne, pracować u dołu, gdy zajmą się ludem, jego oświatą i interesami, gdy swymi zasługami wyrobią sobie wpływy i zaufanie, wtedy dopiero, mówimy, obecny [tj. pouwłaszczeniowy] ustrój gminy wydawać może dla wszystkich jej elementów i całego kraju rzeczywiste zyski.

Krzewienie znajomości języka polskiego na wsi dokonywało się przede wszystkim za sprawą działaczy oświatowych, kolportujących elementarze służące do nauki języka ojczystego. Na tym polu istotną rolę odegrała działalność Konrada Prószyńskiego i wydawany przez niego „Promyk”, rozprowadzany m. in. przez Stefana Kozłowskiego we wsi Przybysławice w powiecie miechowskim.

Karta z Elementarza do nauki czytania Konrada Prószyńskiego.
(zdjęcie ze zbiorów M. Prószyńskiego; www.konradproszynski.pl)

W Królestwie Polskim ważnym przejawem pracy organicznej był także rozwój czasopiśmiennictwa o tematyce rolno – gospodarczej. W kronice wspomnianej wsi Przybysławice czytamy, że chłopi zbierali się często by wspólnie poczytać nielegalnie dostarczany tygodnik ludowy „Zaranie”. Równie trudnym, a może nawet trudniejszym zadaniem, było organizowanie różnych form przedsiębiorczości społecznej. Bezwzględna kontrola i represje carskie aż do 1905 r. znacznie hamowały rozwój spółdzielczości. Założenie stowarzyszenia wymagało bezwzględnie zgody Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w Petersburgu. Część stowarzyszeń była odgórnie zakazana, wśród nich również te o charakterze religijnym np. kółka różańcowe, czy utylitarnym, jak wiejskie straże pożarne. Inne z kolei prowadziły swą działalność nielegalnie lub w bardzo ograniczonym zakresie, np. powstałe w 1858 r. Towarzystwo Rolnicze mogło organizować zebrania jedynie raz do roku. Mimo to już od lat 70. XIX w. powstawały w Królestwie różne spółdzielnie czy zrzeszenia rzemieślnicze, które głównie koncentrowały się na obsłudze ziemian, pomijając jednak drobnych chłopów. W 1898 r. na ziemiach Królestwa Polskiego powstało pierwsze gubernialne Towarzystwo Rolnicze utworzone w Kielcach. Ponieważ nie objęło ono wszystkich chłopów, działacze wywodzący się z ziemi miechowskiej zainicjowali pierwszą w Królestwie organizację włościańską o symbolicznej, choć nieoficjalnej nazwie „Jutrzenka”, która, jak wkrótce się okazało stała się wzorem dla spółdzielczości chłopskiej w całym kraju.

_______________________
1 obszar ziemi jaką chłop mógł w ciągu dnia skosić lub zorać