Czy wiesz, że?

Blask „Jutrzenki”…
Pierwsza na terenie miechowszczyzny spółka włościańska nosząca nazwę „Jutrzenka” powstała w 1899 r. Grupa przedsiębiorczych agronomów pod przewodnictwem Gabriela Godlewskiego i Stefana Kozłowskiego pod wpływem wystaw przemysłowo-rolniczych w Kielcach i Petersburgu postanowiła zawiązać spółkę udziałowo-komandytową. Udziałowcom pozwoliło to na zakup nowych odmian płodów rolnych, narzędzi rolniczych i wyrobów przemysłowych, a w konsekwencji doprowadziło do unowocześnia gospodarstw. Za przykładem pomysłowych włościan poszli wkrótce inni i w krótkim czasie zaczęły powstawać kolejne spółki wyprowadzając nowoczesne sposoby gospodarowania na ziemiach polskich.

Czego oko nie widziało…
Wchodząc do kaplicy Marii Magdaleny i podnosząc głowę do góry, oczom naszym ukazuje się gotyckie sklepienie gwiaździste z herbami umieszczonymi na zwornikach. Herbem Bróg, zwanym inaczej Leszczyc, pieczętował się biskup krakowski Piotr Wysz, prawdopodobnie jeden z fundatorów kaplicy. Bróg to, według heraldyków, jeden z najstarszych herbów, którego początki należy łączyć z okresem panowania pierwszych Piastów. Dawniej było to zadaszenie, najczęściej wznoszone ze słomy, wsparte na czterech słupach drewnianych (brożynach), służące do przechowywania płodów rolnych. W języku staropolskim znane jest m.in. powiedzenie „Na brogu leżeć”, które znaczyło próżnować, lenić się.

Św. Ambroży, Julian Piwowarski i japońska pszczoła…
Ziemia miechowska ma bardzo bogate tradycje związane z hodowlą pszczół. Zapalonym pszczelarzem był m.in. Julian Piwowarski, kustosz dawnego Muzeum w Miechowie, który w swoim księgozbiorze zgromadził pokaźną kolekcję publikacji z początku XX wieku. Wśród nich znajdują się czasopisma wydawane m.in. w Stanach Zjednoczonych, Australii, a nawet Japonii. Co ciekawe, w miechowskiej bazylice już pod koniec XVIII wieku pszczoły znalazły schronienie u boku swojego patrona – św. Ambrożego.

Kim był Andrzej Batory?
Postacią, która walnie przyczyniła się do rozwoju miechowskiego konwentu był Andrzej Batory, bratanek króla Polski Stefana Batorego. Objął on urząd generała zakonu miechowskich bożogrobców w wieku zaledwie 20 lat, co początkowo wywołało falę krytyki jakoby przyszły kandydat nie miał wystarczającego doświadczenie do sprawowania tak znamienitej funkcji. Andrzej Batory szybko rozwiał wątpliwości i energicznie przystąpił do rozwiązywania najbardziej palących problemów z jakimi borykał się miechowski konwent. Za jego prepozytury dokonano reformy administracyjnej w dobrach klasztornych bożogrobców organizując podległe miechowskiemu konwentowi parafie z terenów Polski w prowincje zakonne, na czele których stali prowincjałowie. Z jego inicjatywy dokonano rozdziału w dochodach między generałem zakonu a samymi zakonnikami, przywrócono karność i dyscyplinę w szeregach zakonników, a także zadbano o ich edukację poprzez finansowanie studiów teologicznych w kraju i zagranicą. Po śmierci swojego stryja Stefana Batorego, Andrzej postanowił zgłosić swoje pretensje do tronu siedmiogrodzkiego i przedsięwziąć niebezpieczną wyprawę zbrojną, która zakończyła się klęską i jego tragiczną śmiercią w wieku 36 lat.

Herb Miechowa

Herb miasta Miechowa w obecnej postaci powstał w 1961 roku. Przedstawia on umieszczonego na tarczy herbowej Gryfa, którym posługiwał się rycerz Jaksa, fundator miechowskiego konwentu bożogrobców. Towarzyszy mu podwójny krzyż, tzw. patriarchalny, którym legitymowali się rzeczeni zakonnicy. Gryf jest figurą heraldyczną wyobrażaną pod postacią masywnego mitycznego stworzenia o ciele lwa i głowie oraz skrzydłach orła, które według legendy miało żyć w niedostępnych górach i pilnować skarbów. W przeszłości w godle miasta występował jedynie emblemat podwójnego krzyża bożogrobców, którzy sprawowali tu rządy od roku 1163. Jednak pamięć o fundatorze miechowskiego klasztoru była ciągle żywa i w późniejszym okresie zaczęły pojawiać się zestawienia godła Miechowa łączące symbolikę bożogrobców i rodu Gryfitów, widoczną choćby na XVIII-wiecznej płaskorzeźbie. (fot.)

W cieniu miechowskiej figury…

curosityImg3Najbardziej charakterystycznym elementem miechowskiej bazyliki jest figura triumfującego Chrystusa Zmartwychwstałego trzymającego chorągiew rezurekcyjną. Figura jest umieszczona na kuli, która stanowi zwieńczenie wieży. Cała konstrukcja mierzy niespełna 5 metrów wysokości i waży 1,6 tony. Pomysł umieszczenia w najwyższym punkcie miechowskiego kościoła posągu Chrystusa Zmartwychwstałego zrodził się w 1875 roku. Bolesław Prus na łamach warszawskiej prasy wyśmiewał tę ideę jak i pomysłodawców tego przedsięwzięcia, uważając całą koncepcję za nierealną i niemożliwą do zrealizowania. W 131 lat później, dzięki staraniom wielu osób zaangażowanych w urzeczywistnienie wizji sprzed lat, w roku 2006 nastąpiła finalizacji tego zamysłu i na kościelnej wieży w miejsce dawnego krzyża bożogrobców stanęła figura Chrystusa. (fot. M.Pazela)